środa, 7 października 2009


Prace w studiu Erem Records nieustają. Nagrywałem congi w weekend, w czwartek vocale, a w weekend znów przeszkadzajki, dzwonki, bongos itp. Atmosfera w studiu bardzo przyjemna - przyjemna miesznak relaksu i pracy. Wszystko dzięki realizotorowi Staszkowi Piterowi.

Brak komentarzy: